O mnie

Moje zdjęcie
Imię: Marcin. Znak zodiaku: Lew. Człowiek o stu twarzach, miłośnik zwierząt i dobrego jedzenia. Typ: Samotnik mający swój świat, dusza artystyczna. Chłopak o wielkim sercu i jeszcze większym EGO. Zachwycam się drobnymi rzeczami, nie toleruję kłamstwa i fałszywości. Pasjonat i kolekcjoner.

czwartek, 3 maja 2012

*WIELKA GWIAZDA*

Moi Kochani, od dawna namiętnie uczestniczę w życiu towarzyskim lalkowego świata, piszę blog, uczęszczam w zjazdach oraz plotę „głupoty” w komentarzach u innych – teraz stwierdziłem, że pora przejść na kolejny poziom! Poziom Gwiazdorski! Tak, to już postanowione! Skoro w Polsce każdy (dosłownie) może być uznany za gwiazdę (bo przecież do nagrywania płyt nie potrzeba talentu, do występowania w serialach nie trzeba mieć szkoły aktorskiej, Top-modelką może zostać każda mimoza a tancerzem każdy, kto ma ckliwą historię do opowiedzenia w stylu: ”… wszyscy mi umarli, wychowała mnie sąsiadka, było nam ciężko…” i tego typu bzdury), to w takim razie JA pójdę o krok dalej i samozwańczo ogłaszam się *WIELKĄ GWIAZDĄ*! A CO !!! Już nikt mnie nie musi odkrywać bo SAM się odkryłem! Teraz tylko wystarczy poczekać a niebawem usłyszycie w telewizji: „…Przed Państwem para numer 8, gwiazda Internetu, znany z tego, że jest znany - KenSuperstar i jego partnerka Blanka Winiarska…” (???) No cóż, potem będę najprawdopodobniej sędziował w jakimś programie, inkasując za ten „niezwykły trud” pokaźną sumkę a w końcowej fazie użyczę swego wizerunku firmie kosmetycznej i będę reklamował szampon na porost włosów, krem cud na zmarszczki z wyciągiem z rekina, czy choćby jakiś doustny probiotyk! Jak dadzą dużą kasę to może i bank zareklamuję ;) Zobaczymy! (?) Tak więc moi Kochani…chociaż pewnie powinienem już mówić - „Moi FANI” - … nadal śledźcie moją, oszałamiającą karierę nieroba …yyy… tzn. chciałem powiedzieć „CELEBRYTY” i czytajcie kolejne, fascynujące wpisy… A teraz wybaczcie ale muszę potrenować wysiadanie z samochodu bez majtek! Bądź co bądź zrobić szpagat w drzwiach auta to nie takie proste a przecież Paparazzi też muszą z czegoś żyć… :/

Dzisiaj prezentuję jednego z najstarszych Kenów z mojej kolekcji. Przed Wami 37-letni „Ken Malibu 1975”. Jest on ubrany w strój Kena „Princess Groom 2010” i pozuje na fotelu z serii „Pink Magic 1991”.