O mnie

Moje zdjęcie
Imię: Marcin. Znak zodiaku: Lew. Człowiek o stu twarzach, miłośnik zwierząt i dobrego jedzenia. Typ: Samotnik mający swój świat, dusza artystyczna. Chłopak o wielkim sercu i jeszcze większym EGO. Zachwycam się drobnymi rzeczami, nie toleruję kłamstwa i fałszywości. Pasjonat i kolekcjoner.

piątek, 20 lipca 2012

ZMIANY I NOWY POCZĄTEK...

Witajcie Moi Kochani!
Pewnie wielu z Was zastanawia się, co się ze mną ostatnio działo, bo jak wiadomo zniknąłem z życia internetowego! Zacznijmy od tego, że nikt w życiu nie chce usłyszeć rozmowy zaczynającej się od słów: „…Usiądź, musimy porozmawiać!…”
Cóż, pięć tygodni temu w moim życiu taka rozmowa miała miejsce. Ponieważ trochę mnie znacie, wiecie jak wielkim idealistą i romantykiem jestem! Nie zdradzam, nie kłamię, nie ograniczam ale jak widać niektórym to nie wystarcza! Dlatego można powiedzieć, że moje życie ostatnio nieco się zmieniło i stąd moja nieobecność na blogu. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie! W ostatnim czasie działo się bardzo dużo! Przede wszystkim zmieniłem miejsce zamieszkania. Na szczęście mam kilka nieruchomości na swoim koncie :) więc bezdomny nigdy nie zostanę! Po drugie jestem w trakcie totalnej zmiany swojego życia! Obecnie mam mnóstwo spraw na głowie! Łódź jest w tej chwili zamkniętym etapem mojego życia. Wiele się nauczyłem, nie mam sobie nic do zarzucenia więc to, co los obecnie szykuje dla mnie przyjmuję z pokorą! Jestem osobą w „czepku urodzoną” więc nie martwię się o swoją przyszłość! Koniec jednego jest tylko i wyłącznie początkiem czegoś nowego! Nadal mam zamiar uczestniczyć w życiu kolekcjonerskim, uczyć się, realizować pragnienia! Chwilowo nie mogę posta uświetnić zdjęciami bo jak wiadomo rozwód to nie tylko straty uczuciowe ale i materialne więc chwilowo nie posiadam aparatu! (…Pamiętajcie, nie ma czegoś takiego jak wspólne rzeczy! Są tylko moje albo kogoś! Jak widać życie uczy człowieka cały czas!...) Tak czy inaczej, żyję, mam się dobrze i niedługo powrócę! Wszystkim życzę jak najlepszych wakacji i dużo uśmiechu bo w życiu moi kochani nie ma nic na zawsze! Młodość przemija, zdrowie przemija, uroda przemija, miłość przemija i nawet szczęście przemija, dlatego cieszcie się zawsze każdą chwilą radości czy szczęścia bo nigdy nie wiadomo kiedy się to skończy! A to nie jest kwestia „CZY” się skończy, tylko „KIEDY” się skończy???

Ps. Chciałbym bardzo podziękować Dollbbie-mu i Sparkly-emu za wsparcie w trudnych chwilach.