O mnie

Moje zdjęcie
Imię: Marcin. Znak zodiaku: Lew. Człowiek o stu twarzach, miłośnik zwierząt i dobrego jedzenia. Typ: Samotnik mający swój świat, dusza artystyczna. Chłopak o wielkim sercu i jeszcze większym EGO. Zachwycam się drobnymi rzeczami, nie toleruję kłamstwa i fałszywości. Pasjonat i kolekcjoner.

środa, 20 marca 2013

PSZCZÓŁKI i MOTYLKI ;)

Dzisiaj pierwszy dzień wiosny, słonko świeci, wszystko zaczyna się budzić do życia... NARESZCIE! Przed domem przebiśniegi usiłują wydostać się spod nie do końca roztopionej pierzynki śniegu, już tylko patrzeć jak zaczną latać pszczółki i motylki… A właśnie a pro po pszczółek i motylków :)  Co by rozpocząć wiosnę radośnie i z humorem sprawiłem chłopakom „mały” prezent :)






POZDRAWIAM GORRRRĄCO ;)

sobota, 16 marca 2013

COMING OUT :)

Dzisiaj krótko i na temat... Humor mam przedni a zabawa w komiks wciągnęła mnie na maksa, dlatego dzisiaj kontynuacja przygód moich, szalonych  lokatorów :)








CDN...

Miłego weekendu i dużo uśmiechu wszystkim życzę :)
POZDRAWIAM SERDECZNIE :)

czwartek, 14 marca 2013

LOVE IS IN THE AIR :)

Ponieważ telewizja i internet zanudzają człowieka doniesieniami z Watykanu (a przynajmniej mnie) stwierdziłem, że mając wolną chwilę, podpatrzę co się dzieje u chłopaków :) Chciałem także pochwalić się kolejnym zakupem, który doskonale komponuje się z resztą mebelków z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych (czyli mojego, ulubionego okresu) mianowicie WANNĄ!

...CO BY CHŁOPCY CZYŚCI BYLI I SWE JAJKA W NIEJ MOCZYLI... :)

Tak więc oto: "Living Pretty Shower & Bathtub 1987".









CDN...
Pozdrawiam jak zwykle bardzo cieplutko :)

wtorek, 12 marca 2013

KOKOSOWA CIĄŻA :)

Witajcie Kochani :)
Nie wiem jak u Was ale u mnie jak zwykle pełnia szczęścia :) Nawet marcowy śnieg za oknem mi nie przeszkadza, humor mam przedni :) Do tego… uwaga!… chyba jestem w ciąży! Mam ostatnio niepohamowaną ochotę na kokosy! Moja chcica urosła do takiego poziomu, że w nocy o północy, zrobiłem ciasto Rafaello! Mało tego, ciacho pałaszowałem w asyście również kokosowego napoju alkoholowego, mianowicie Malibu! Co prawda, od czasu do czasu, pozwalam sobie na małe "Bounty"... ale co by nie zaszkodzić swej, fenomenalnej figurze zazwyczaj się ograniczam :/ Tym razem jednak jeden kawałek zagryzałem drugim i już sam nie wiem czy ciasto było takie pyszne, czy to tylko wspomniana chcica ;) Dlatego śmiem sądzić, że coś jest na rzeczy… tylko mi nie mówcie, że facet nie może zajść w ciążę! Pamiętacie Arnolda Schwarzeneggera? - nawet on urodził córkę hahaha ;) a jak wiecie, ze mną wszystko jest możliwe :) Na wszelki wypadek muszę kupić jakąś strzelbę co by strzelać w bociany lecące ku mnie by przypadkiem nie zechciały się zadomowić bo na dzieci jeszcze nie pora! Póki co wystarczy, że mieszkają ze mną dwie, małe Divy :) 










CDN... :)

Oczywiście komiks zawierał lokowanie produktów, a tak dokładniej to:
"Pink & Magic Action Dishwasher 1992" oraz "Sweet Roses Refrigerator/Frezzer1987"


Pozdrawiam bardzo gorąco :)

czwartek, 7 marca 2013

ZWIERZYNIEC W RÓŻOWYM ŚWIECIE :)


Kochani, marzec w rozkwicie, słonko zaczyna nieśmiało wychodzić, ptaszki świergolą a Marcin jak zwykle z uśmiechem od ucha do ucha :)
Wczoraj miałem bardzo udany dzień bo razem z „kochaniem” mieliśmy romantyczny dzień…
…a ja uwielbiam dni, kiedy można zająć się tylko i wyłącznie przyjemnościami…
…jeśli wiecie o czym mówię ;)
Ale do rzeczy! Jak wiecie ostatnio zajmuję się robieniem komiksu, strasznie fajna zabawa. Powód jest prosty. Ilość lalek mam wystarczającą więc kupowanie kolejnych mija się z celem. Nie jestem z tych, co chcą mieć ich 500… Szkoda mi trochę pieniędzy na coś co jedynie stoi na półce… i się kurzy… Dlatego fajniejszą sprawą okazało się dla mnie ożywienie moich chłopaków by nie byli tylko stojącymi figurkami lecz małymi, „żywymi” mieszkańcami mojego domu. Jak wiadomo większość kolekcjonerów/zbieraczy (czy jak tam każdy siebie nazywa) preferuje dziewuszki. 99,9 % blogów w Polsce poświęcone jest fascynacji lalkami płci żeńskiej, spychając lalkowych facetów na dalszy plan. Dlatego (między innymi) oni stanowią u mnie absolutny numer jeden! :) Chciałem by byli niebanalni, wkurzający, zadziorni, z charakterem i niedający sobie w kaszę dmuchać czyli dokładnie tacy jak JA! ;)
Ich seksualność wynika z tego, że prędzej czy później musiałbym wprowadzić lalki żeńskie a tego nie chcę robić! Jest masa blogów gdzie w rolach głównych występują dziewczyny a chłopcy, to tylko dodatki. U mnie jest dokładnie odwrotnie… w końcu prawdą jest, że to mężczyźni rządzą światem ;) …oczywiście jak chłopcy będą potrzebowali sprzątaczki, kucharki albo surogatki, to może pojawi się jakaś panna (hahaha) zobaczymy! ;) (to jest oczywiście żarcik)
A teraz trochę o kolorze… Zauważyłem, że wiele osób źle wypowiada się na temat koloru różowego… Prawdę mówiąc, to trochę nie bardzo rozumiem fascynację ludzi Barbie i zarazem ich niechęć do tego koloru… bądź co bądź ta lalka jest uosobienie różu ale o.k… (każdy lubi to co lubi). Ja uwielbiam lalki z lat 80 i 90 kiedy stonowany róż królował w strojach, mebelkach i opakowaniach bo właśnie wtedy narodziła się moja „miłość” do tej zabawki...  

Dlatego niech nikogo nie dziwi moje zamiłowanie do serii "Pink & Magic" czy też "Pink & Sparkles"  ;)
Oto kolejny, różowy element wyposażenia jaki sprezentowałem moim chłopcom:
"Pink & Magic Barbie Fun Phone Centre 1991" :)


A tymczasem u chłopców... ;)









CDN... :)

Pieski, które zostały zaadoptowane przez chłopców to "Western Fun Turquoise Collie Dog 1989" oraz "Barbie Pet Dog Snowball 1990".
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :)