O mnie

Moje zdjęcie
Imię: Marcin. Znak zodiaku: Lew. Człowiek o stu twarzach, miłośnik zwierząt i dobrego jedzenia. Typ: Samotnik mający swój świat, dusza artystyczna. Chłopak o wielkim sercu i jeszcze większym EGO. Zachwycam się drobnymi rzeczami, nie toleruję kłamstwa i fałszywości. Pasjonat i kolekcjoner.

sobota, 22 czerwca 2013

Cyfra 8 :)

Nie wiem, czy wierzycie w numerologię, czy nie, ale dzisiaj będzie o numerkach, a w zasadzie o jednej cyferce ;)
Ogólnie jestem sceptykiem jeśli chodzi o wszelakie horoskopy, przepowiednie, numerologię itd. Jestem człowiekiem racjonalnym (zazwyczaj) i wierzę, że wszystko da się wytłumaczyć. Nie wierzę w to, co przewidują wróżki, nie wierzę, że przebiegający mi drogę czarny kot, czy przejście pod drabiną, spowoduje, że przytrafi mi się coś złego… Jest jednak jedna rzecz, która mnie trochę zadziwia! Mianowicie przez całe moje życie, wszędzie przewija się cyfra 8. Oczywiście można sądzić, że to tylko przypadek, zbieg okoliczności, ale przypadek może mieć miejsce raz, może dwa, góra trzy razy, ale nie ciągle… bo jak wytłumaczyć coś takiego?… podam wam kilka przykładów: urodziłem się w latach 80-tych, w sierpniu czyli 8 miesiącu roku. Jestem wcześniakiem i urodziłem się w 8 miesiącu ciąży. Chodziłem do szkoły podstawowej numer 8. Przez 8 lat szkoły podstawowej (wtedy było 8 klas) miałem 8-y numer w dzienniku. Mieszkam na osiedlu numer 8. Swoją pierwszą sympatię poznałem 8 dnia miesiąca, związek przetrwał dokładnie 8 lat i 8 miesięcy. Swoją obecną miłość poznałem 22.10.12 roku… a teraz przypatrzcie się bliżej dacie… 2+2+1+0+1+2=8, a takich przykładów jest o wiele więcej! Uwaga! Teraz najlepsze ;) Ostatnio oglądałem serial, niestety leciał o 8 rano (...jakżeby inaczej...) więc codziennie nastawiałem zegarek żeby sobie spokojnie na niego wstać. Wyobraźcie sobie, że jedyny raz kiedy zegarek nie zadzwonił, to wtedy kiedy leciał 8 odcinek… (hmmm do tej pory go nie obejrzałem). Tak czy inaczej w jakiś dziwny sposób jestem powiązany z cyfrą 8. Nie wiem czemu, nie wiem co to oznacza, ale coś w tym jest, ponieważ żadnej innej cyfry nie mogę podporządkować swojemu życiu jak właśnie 8-ce… a tak a pro po, to dzisiaj mija 8 miesięcy, odkąd jestem szczęśliwy w nowym związku ;)

... Czyżby wszechświat chciałby mi zasugerować, że będę żyć 88 lat?... hmmm - oby! ;)

No dobra a teraz laleczka, którą już wcześniej prezentowałem ale nikt nie wiedział co to za panna? (Wstydźcie się!... pfff... FOCH!) Stała taka smutna, biedna i nagusieńka aż stwierdziłem, że trzeba dziewczę odziać. Tak więc „NN Barbie” otrzymała zimowy komplecik o wdzięcznej nazwie: „Fashions Barbie Collection Western Fun 1989” numer: 9953.

Ciekawostka! Strój był sprzedawany w dwóch wersjach: w pierwszej tylko z niebieskimi kozaczkami na obcasie, w drugiej zaś z nartami, żółtymi goglami i dopasowanymi kolorystycznie żółtymi butami narciarskimi. Ja oczywiście jestem właścicielem tego bardziej wypasionego zestawu… A jakże! Wiadomo, u KenaSuperStar zawsze musi być NA BOGATO ;) tylko założyłem jej różowe okulary z innego zestawu bo żółte nie chcą się dobrze trzymać na główce, są za ciasne i będąc na niej, strzelają jak z procy... i weź tu człowieku potem szukaj, w tych perskich dywanach, takiego maleństwa :)











 Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko :)

*AKTUALIZACJA 25.12.2013*
 Po przewertowaniu internetu wzdłuż i wszerz, w końcu dowiedziałem się, że jest to:
"Spring Parade Barbie 1991".

30 komentarzy:

  1. Jest śliczna i bardzo jej pasuje nowy strój. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba :) stary Mattel, to jednak to, co lubię najbardziej :)

      Usuń
  2. Z takimi żelaznymi dowodami nie da się nie wierzyć w numerologię ;P A już szczególnie ten ósmy odcinek jest znamienny! Sama wierzę w numerologie, bo zwyczajnie się sprawdza .

    Barbie wygląda jakby się urodziła tak ubrana, fajny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cuda Pani istne cuda! ;) hmmm tak się teraz zastanawiam, może by tak zgłosić swą kandydaturę i zdobyć miano Świętego... hmmm to by było coś! KenSuperStar - ŚWIĘTY, CUDOTWÓRCA, WRÓŻ, NUMEROLOG... udziela porad życiowych za "co łaska"... ale powyżej 1000 zł ;) hmmm węszę biznes!

      Usuń
  3. ciekawe,ciekawe! to jak "znam życie" będziecie mieli ze swoją wybranką 8-kę dzieci też??

    oby!!

    fajny zestawik dla Baśki :) frędzle na kurteczce są mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tfu, tfu na psa urok! Nie daj Boże!!! Przy jednym brzdącu po godzinie wysiadam a przy ósemce, to bym chyba zwariował...

      Usuń
  4. Powiem ci... ja też jakos nie mam przekonania do wróżek i innych tych takich... ale co czytam swój horoskop... to odzwierciedla mnie....:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn. ja nie wierzę w przepowiednie z horoskopów, jednak ogólna charakterystyka znaków często się sprawdza :)

      Usuń
  5. Będziesz żył 88 lat, powiadasz... Hm, jak ósemkę przewrócimy, to dostaniemy symbol nieskończoności. A z takimi perspektywami to się możesz zgłosić na ochotnika do udziału w locie na Marsa:)
    I błagam, nie pozdrawiaj nas cieplutko - nie przy takiej temperaturze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i co ja tam będę robił??? Łażenie po Marsie to zbyt nudne...

      Usuń
  6. Wróżki i inne - zawsze się z tego śmieję, horoskopy czytam, ale nie wierzę. Ale ta 8 w Twoim przypadku musi coś znaczyć, skoro tak często się powtarza ;] Oczywiście życzę Ci tych 88 lat i więcej! :)
    A co do stroju - w łatwy sposób pokazano jak ze stroju kowbojki zrobić fajny kombinezon narciarski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba wziąć poprawkę, że to schyłek lat 80 więc frędzelki były jak najbardziej na miejscu :)

      Usuń
  7. Hmmmm, ta ósemka, wkradająca się do wszystkich dziedzin życia jest przerażająca. Ale na wszelki wypadek może zagraj ósmego sierpnia w totolotka, obstawiając wielokrotności ósemki. A nuż coś się trafi (osiem milionów?)
    A Basica to aż świeci w ciemnościach intensywnością swojego stroju. Na stoku się pewnie nie da rady zgubić, zaraz ją wypatrzą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda!... na stoku świeciłaby jak neon :)

      Usuń
  8. Nic tylko wyczekiwać teraz śniegu, coby sprzęt przetestować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sam już wyczekuje śniegu i zimy bo lato, to dla mnie koszmar!

      Usuń
  9. niezłe wdzianko lali. no i muszę przyznać, że twoja "skromność" mnie poraża =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SKROMNOŚĆ otwiera listę moich zalet :) ;) :)

      Usuń
  10. Świetny komplet! Chyba zaczynam wierzyć w numerologię... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...sam nie wiem ale mnie 8 prześladuje całe życie :)

      Usuń
  11. Zajebiste wdzianko! Uwielbiam ten klimat!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie rozumiem, dlaczego mój komentarz nie został opublikowany (było w nim coś obraźliwego?), ale widzę, że poprawiłeś fragment, który skomentowałam. Szkoda tylko, że błędnie. Lata osiemdziesiąte, to nadal nie jest ósme dziesięciolecie (które jest synonimem dekady), tylko dziewiąte:
    Lata 1901-1910 - pierwsze dziesięciolecie
    1911 - 1920 - drugie
    1921 - 1930 - trzecie
    1931 - 1940 - czwarte
    1941 - 1950 - piąte
    1951 - 1960 - szóste
    1961 - 1970 - siódme
    1971 - 1980 - ósme
    1981 - 1990 - dziewiąte
    1991 - 2000 - dziesiąte.
    Pewnie odnosisz wrażenie, że się czepiam, ale tak nie jest. Po prostu staram się zwrócić uwagę na dość powszechny błąd.
    Mam nadzieję, że ten komentarz zostanie opublikowany. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie dla Ciebie usunąłem te cztery wyrazy z wpisu, które tak Cię raziły, mam nadzieję, że jesteś teraz w pełni usatysfakcjonowana. Choć równie dobrze mógłbym napisać "8 część wieku"... bo jak oczywiście wiesz, część nie musi być równa...

      Usuń
  13. Ależ kolorowy zawrót głowy:)
    Mi szczęście przynosi trójeczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorowo, pstrokato czyli tak jak powinno być :) W szarym świecie kolor zawsze mile widziany :)

      Usuń
  14. U mnie z numerologią wiąże się pewna niewiadoma data ;)
    Umknęło mojej uwadze, że seria Western Fun miała jakąś narciarkę w kolekcji ubranek. Nie radził bym jej "wypadu" w góry, bo tam obowiązuje - w tym sezonie - strój dresiarski ;) a nie narciarski i mógłby być mały zgrzyt..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiłeś mnie tą "niewiadomą datą"....hmmm... Co to może być? ;)

      Usuń
  15. Dorzuć do tego jeszcze ośmioro dzieci ;-)

    Co do lalki, to ciekawe połączenie - wiosenna lalka w stroju westernowo-narciarskim. Taki miks tylko u Mattela... I u Ciebie :-D

    OdpowiedzUsuń
  16. Stary dobry Mattel jak ja za nim tęsknię

    OdpowiedzUsuń