O mnie

Moje zdjęcie
Imię: Marcin. Znak zodiaku: Lew. Człowiek o stu twarzach, miłośnik zwierząt i dobrego jedzenia. Typ: Samotnik mający swój świat, dusza artystyczna. Chłopak o wielkim sercu i jeszcze większym EGO. Zachwycam się drobnymi rzeczami, nie toleruję kłamstwa i fałszywości. Pasjonat i kolekcjoner.

poniedziałek, 16 września 2013

MARCIN czyli KOTEŁ :)

Marcin jest ostatnio "KOTEŁEM"... a jak wygląda przeciętny dzień "koteła"? A tak...

No więc najpierw zaczynam dzień od wyjątkowo ciężkich ćwiczeń tzn. otwieram oczy...

 ...potem kiedy już zasiądę do śniadania, zazwyczaj kosztuję tylko tyle, ile zdołam unieść...tzn. do momentu kiedy znowu nie zasnę...

 ...następnie trzeba trochę popracować...tzn.otwieram kompa...

 -o Matko Boska Allegroska nowy "Ken" za grosz!

  ...nie ma, że boli...licytuję!

 ...potem zakupy w lumpie...
-Pani się nie pcha z tymi łapami, tą "Vintage" ja pierwszy wypatrzyłem!

 ...co robi "koteł" wieczorem?
czyta... horoskop...
"...przed tobą straty finansowe, ogranicz wydatki, nie kupuj lalek..."... pfff, też mi coś...

...przed spaniem obowiązkowa kąpiel...

...a tak wyglądam zazwyczaj, kiedy to idę spać z drugim "kotełem" :)

...albo sam :)

No dobra a teraz, tak dla odmiany, jakaś lalka, dzisiaj na tapetę idzie "My First Barbie" :)


Laleczka jest w stroju skatalogowanym jako "model 9622" z 1976 roku.


Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco w ten ulewny dzień :)
Papatki :)

niedziela, 8 września 2013

NOWY LOKATOR :)

Witajcie :) Siedziałem sobie w domku popijając kawkę, kiedy to do drzwi zapukał listonosz. To mogło oznaczać tylko jedno, nowy lokator właśnie przybył. Nowym członkiem mojej, małej (…to jest pojęcie względne…) i plastikowej rodziny jest chłopak z serii „Liv Doll” czyli „Jake”. Oczywiście zakupu dokonałem pod wpływem obmacania podobnego lalka na meecie w Krakowie a po dokładnym opisie, jaki przeczytałem u Mad (o tutaj) stwierdziłem, że muszę go mieć!

„Jake” nie jest tak spektakularny jak np. „Hot Toys-i” Starego_Zgreda ale musi mieć coś w sobie bo to właśnie dla niego, pierwszy raz, nagiąłem swój, wyznaczony, lalkowy kierunek kolekcjonerski. Pierwsze co nasunęło mi się po uwolnieniu go z "tekturowo-plastikowej trumny" było to, że jest on naprawdę dobrze wykonany, wyjątkowo precyzyjnie. Nie ma wad, wszystko jest tak jak powinno być.

Kiedy u mnie pojawia się nowa, lalkowa postać, w mojej głowie rodzi się jej osobowość… Zazwyczaj w wyobraźni widzę złośliwca albo awanturnika ale nie tym razem. „Jake” wydaje się być lalkiem nieśmiałym. Nie ma w sobie tej nutki zawadiackiej, bije od niego spokój, pewnie przez te przepiękne błękitne oczy ;)  To zdecydowanie bardziej spokojny chłopiec. Cichy, nieśmiały, taki typ czytający książki, samotnik. 

Jak widać spotkania lalkowe zaskakują bo sam bym się nie podejrzewał, o zauroczenie tego typu lalkiem… Tym bardziej namawiam na takie spotkania bo zawsze można odkryć w sobie zainteresowanie do zupełnie czegoś nieoczekiwanego. Przed Wami Danny (Daniel) :)





















  Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko ...hmmm...no dobra, prawie wszystkich... ;)