O mnie

Moje zdjęcie
Imię: Marcin. Znak zodiaku: Lew. Człowiek o stu twarzach, miłośnik zwierząt i dobrego jedzenia. Typ: Samotnik mający swój świat, dusza artystyczna. Chłopak o wielkim sercu i jeszcze większym EGO. Zachwycam się drobnymi rzeczami, nie toleruję kłamstwa i fałszywości. Pasjonat i kolekcjoner.

niedziela, 28 lutego 2016

MÓJ NOWY CHŁOPAK...

…Nie, nie będzie to post z serii chłopak poznaje chłopaka, a potem żyli długo i szczęśliwie robiąc dzieci… (a ponieważ im nie wychodziło, to odkryli w sobie 50 twarzy i naparzali się pejczami żeby było ciekawiej)...

Ten post jest oczywiście o moim, najnowszym nabytku, prześlicznym Alisterze z Ever After High :)
Długo zwlekałem z jego zakupem, bo jego cena (nie wiadomo czemu) jest kosmiczna i wcale nie spada, a jak na lalkę z niższej półki, to duże przegięcie. U nas chodzi po 160 zł, na Ebayu wcale nie lepiej po doliczeniu przesyłki. Ale jako mistrz oszczędzania podjąłem wyzwanie! A jak ja czegoś „kcem” to nie ma, że boli, nie ma bata! (...co ja z tymi batami i pejczami dzisiaj? - chyba głodnemu chleb na myśli... a raczej lanie...)

Tak więc przeszukałem net od A do Z i znalazłem chłopaka za 80 zł… Hmm, no tak, prawie o.k., ale jak na „Everka”, to i tak za dużo, więc rezygnując z jednej lalki, którą miałem w domu i zamieniając ją na pieniądze, finalnie - mój Alistair kosztował mnie 40 zł :) No, a za taką kwotę to można brać, no to „wziełem i mom” :)

Chłopak jest bardzo ładny, delikatny, taki słodziak. Może inni sądzą, że jest nieco mdły i "barbiowaty", ale ja lubię takie cukiereczki. Na tle pozostałych "Everków", ma różowy kolor skóry, bo Hunter to skwarek solarek, a Dexiu znowu taka śnieżna plama. Alistair ma fajny mold, taki mix pomiędzy Dexterem i Hunterem. Jestem bardzo zadowolony, bo chłopcy z tej serii bardzo przypadli mi do gustu. Razem fajnie wyglądają… Tak więc zakup lutego bardzo udany :)




 Pozdrawiam serdecznie. Peace, Love and Orzeszki :)

środa, 10 lutego 2016

Liebster Award




Dziękuję za nominację od Inki. No to lecimy z koksem!

 1.) Jakich OSÓB  realnych i fikcyjnych
           (film, literatura, legendy okoliczne itp.)
lalki chciałbyś mieć?
Nie ma takich lalek, ponieważ nie przepadam za lalkami, które są wzorowane na osobach żyjących, czy na postaciach z książek. To mnie w ogóle nie kręci!

2.) Jakie masz ZWIERZĘTA -
jakie chcesz mieć -
jakich się boisz?
Nie mam zwierząt i w tej chwili absolutnie nie chcę mieć! Miałem w swoim życiu dwa psy, trzy koty, trzy chomiki, szczura, kilka rybek, łasicę, myszoskoczki, myszki… a boję się koni, bo są zbyt duże i nie znoszę wszelakiego robactwa.

3.) Twoje lalkowe MARZENIA...
Lalki na stojakach i ładna, biała witryna. A jeśli chodzi o lalki, to brakuje mi dwóch: "Barbie Rockers My Favorite Repro" i "Barbie Happy Holidays 1996".

4.) ZAWÓD wyuczony -
wykonywany -
wymarzony...
Wyuczony: jestem magistrem sztuki, skończyłem wzornictwo, na kierunku projektowanie ubioru i biżuterii, o specjalności: projektowanie ubioru unikatowego, a także mam tytuł angielski „makeup artist”, a po drugiej szkole jestem także „specjalistą od kreowania wizerunku”. Byłem: projektantem, a także pracowałem przy realizacji pokazów jako stylista, byłem także wykładowcą w szkole artystycznej. Zawód wykonywany: w tej chwili zajmuję się sprzedażą złota oraz szeroko rozumianymi inwestycjami. Zawód wymarzony… milioner spadkobierca :)

5.) JAK znajomi - rodzina - partnerzy -
zapatrują się na Twoje lalkowanie?
W sumie to nikt nie wie, dlatego, że ja się z tym nie afiszuję. Jak ktoś wie to raczej przez przypadek, a  to co sobie myśli, nie jest moją sprawą i mnie to nie interesuje. Moje życie, moja sprawa, moje pieniądze, dlatego robię co chcę, jak chcę, kiedy chcę, z kim chcę itd.

6.) INNE  pasje poza lalkowaniem...
Internet – nie potrafię bez niego żyć! Nałogowo oglądam seriale, filmy, czytam, szukam, po prostu uwielbiam świat wirtualny, bardziej od realnego! Mój świat idealny to ten z filmu „Surogaci”!

7.) Jak się zaczęło Twoje LALKOWANIE?
Kupiłem chrześnicy lalki, po czym stwierdziłem, że jednak u mnie zostaną… To obudziło, uśpioną w dzieciństwie całą, moją historię z pierwszą lalką Barbie i to jaki miała na mnie wpływ.

8.) Twoje lalki - zabawki z DZIECIŃSTWA...
Jedyna lalka warta wspomnienia (z mojego punktu widzenia) to chińska podróbka Kena, którą dostałem na gwiazdkę. To był płetwonurek, ale u mnie szybko zrezygnował z tej profesji i został lalkiem transwestytą, bo nosił sukienki zrobione ze skarpetek :D
 
9.) FAWORYCI w Twej kolekcji...
Zdecydowanie Keny Fashionistas, ale tylko te włochate, Holidayki i chłopcy Ever After High

10.) Jakich lalek nie ZAPROSISZ do siebie?
Żadnej wielkogłowej, bo dla mnie to łyżki do kręcenia ciasta (Dale, Pullipy,
Taeyangi, Byule, Ysule itp.) 

11.) Jakich osób - bohaterów - postaci wg Ciebie
      POWINNY powstać  lalki a jednak ich nie ma?
 
Jak już wspomniałem, nie lubię lalek wzorowanych na kimś, więc żadnej mi nie brakuje i żadnej nie chcę.


 Pozdrawiam i jak zwykle Peace, Love and Orzeszki :)

Ps. Nikogo nie nominuję, bo jestem zbyt leniwy żeby wymyślać pytania... Nareczka!