O mnie

Moje zdjęcie
Imię: Marcin. Znak zodiaku: Lew. Człowiek o stu twarzach, miłośnik zwierząt i dobrego jedzenia. Typ: Samotnik mający swój świat, dusza artystyczna. Chłopak o wielkim sercu i jeszcze większym EGO. Zachwycam się drobnymi rzeczami, nie toleruję kłamstwa i fałszywości. Pasjonat i kolekcjoner.

czwartek, 22 września 2016

Po prostu WENDY :)

Dzisiaj przybyła do mnie laleczka (będąca ponoć klonikiem - nie wiem za bardzo klonikiem kogo, bo moja wiedza poza barbiowatymi jest raczej uboga), która bardzo mi się podoba. 

Przywędrowała do mnie w drodze wymiany :) (wymiana lalki na pieniądze) za kolosalną cenę 7-u zł. Poprzednia właścicielka Małgosia ma ponoć zbyt dużo lalek (nie ma czegoś takiego), te wysypują jej się drzwiami i oknami, więc postanowiła wypuścić kilka dziewcząt w wielki świat by znalazły nowych właścicieli. 

Niektórzy mogą się dziwić, co takiego robi u mnie klonik? - odpowiadam: ano na starość mi się pozmieniało w łepetynie i lalki nie muszą być już mega wymuskane, super nowe, pudełkowe i z serii limitowanej (...nie żebym wcześniej jakąś taką miał), po prostu jak ładna, to przygarniam i koniec. 

Owo dziewczę, jak się dowiedziałem, to (ponoć) Wendy, głowy nie dam sobie uciąć, ale zakładamy, że Wendy. Cudaczek ma fajne ciałko, takie ciężkie, masywne, w starym stylu, do tego gumowe nogi i rączki odchylane na boki, główkę na kulce i cudownego buziaka (mnie się podoba, innym nie musi). Jej zdjęcie "promo", czyli z wyprzedaży, raczej nie pokazywało jej urody... (wyglądała jak jedno, wielkie nieszczęście), ale po małej kąpieli, spa i wannie wrzątku, zaczęła przypominać cosik ładnego. Ubrana w sukienkę idealnie pasującą klimatycznie do jej wizerunku sprzed lat, myślę, że nabrała uroku i wdzięku. Oto Wendy :)



 Pozdrawiam serdecznie. Peace, Love and Orzeszki :)